Gwarancja
Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
 
» Opinia o produkcie

Producenci

Kategorie

Kontakt

  • Punkt odbioru, biuro, serwis.

    CH Arkada, parter lok. P50 (w filarach Mostu Poniatowskiego)

    Audiokom Sp. z o.o.
    ul. Solec 81B/A-61
    00-382 Warszawa
    NIP: 7010618596
  • E-mail:info@sklepproaudio.pl
  • Telefon604 268 635
  • Godziny działania sklepuPn.- pt. 11.00 - 17.00

Opinia o produkcie EVE Audio SC207 - 3 lata gwarancji GRATIS

Data napisania recenzji:

Opinia o produkcie: Pierwszy raz z Eve Audio SC207 miałem do czynienia w sklepie Music Store w Poznaniu, gdzie mogliśmy porównać wszystkie modele Eve między sobą. Drugi raz posłuchałem tych monitorów na pokazie prototypów topowego modelu Eve Audio SC408. Trzeci raz słuchałem ich w warszawskim sklepie Pasja. I za każdym razem niezwykle pozytywnie przykuwały moją uwagę... Teraz trafiły do naszej redakcji do testów. Czy potwierdzą wcześniejsze wrażenia? Eve Audio to marka nowa, ale stworzona nie przez nowicjuszy, tylko największych „wyjadaczy” branży monitorowej. Dość powiedzieć, że za Eve Audio stoi współtwórca marki ADAM Audio... Roland Stenz powołując do życia Eve Audio miał jasną koncepcję – nie interesują go kompromisy. Testowaliśmy już wcześniej Eve Audio SC307 – większe, 3-drożne monitory bliskiego i średniego pola. Wypadły w testach znakomicie. Jak zaprezentują się monitory SC207? W pierwszej chwili można się zdziwić niewielkimi rozmiarami monitorów. Producent obiecuje pasmo przenoszenia już od 44 Hz, a przetwornik średnio-niskotonowy ma średnicę 6,5” więc do kolosów nie należy... Monitory te nie są również zbyt ciężkie. „Winę” za to ponosi zastosowanie końcówek class-D i przetworników z neodymowymi magnesami. Eve Audio SC207 to niezwyczajna konstrukcja. Od razu uwagę zwraca charakterystyczny, przypominający konstrukcje wstęgowe przetwornik wysokotonowy AMT RS2 w technologii Air Motion Transformer. Dzięki wyposażeniu w silniejszy magnes, AMT RS2 jest w stanie przenieść dużo większą moc. Najistotniejsze jednak jest to, że przetworniki te charakteryzują się ogromną czytelnością. Zawdzięczają to między innymi temu, że punkt podziału pasma ustawiony został dość wysoko, na 3 kHz. Za przetwarzanie niższego zakresu częstotliwości odpowiedzialny jest autorski przetwornik Silvercone z kompozytową membraną o strukturze plastra miodu. Dzięki takiej budowie membrana zyskuje bardzo dużą sztywność, co bezpośrednio przekłada się na precyzję brzmienia oraz zniwelowanie do minimum zniekształceń. Konstruktorzy zastosowali ponadto szczelinowy port bass-reflex, którego wylot jest umieszczony z tyłu obudowy. Brzegi są odpowiednio wyprofilowane tak, że nie powstają żadne przydźwięki i szumy nawet podczas wytężonej pracy. W razie konieczności ustawienia monitorów blisko ściany może to generować problem wzmocnienia basu. W sukurs przychodzą wówczas filtry. No właśnie. Niezwykłość testowanych monitorów wynika również z przyjętej filozofii konstrukcji. Monitory Eve Audio są wyposażane w układy DSP realizujące w domenie cyfrowej funkcje filtrów kompensacyjnych. Regulacje wszystkich filtrów działają w krokach co 0.5 dB. Półkowy filtr dolnopasmowy ustawiony na 300 Hz działa w zakresie +3 dB/-5 dB i służy do kompensacji złych warunków akustycznych w dole pasa. Do dyspozycji jest również półkowy filtr wysokotonowy ustawiony na 3 kHz. Działa w zakresie +3 dB/-5 dB. Mamy również filtr nazwany Desk Filter. Działa w dwóch zakresach. Przy wartościach ujemnych filtr o dobroci oktawy pozwala skompensować wzmacnianie przez odbicia od miksera lub biurka częstotliwości niskiego środka w okolicy 170 Hz – można stosować kompensację w skali do -5 dB. W przypadku ustawienia wartości dodatnich tego filtru, załącza się filtr ustawiony na 80 Hz mający zwiększyć punch basu. Fajną sprawą jest wyposażenie monitorów w przełącznik typu DIP zabezpieczający ustawienia filtrów przed przypadkowymi zmianami. Analogicznie jest z regulacją potencjometru Volume – można go zablokować w jednej pozycji dedykowanym przełącznikiem DIP. Umiejscowienie z przodu monitorów encodera odpowiedzialnego za wszelkie regulację jest bardzo wygodne. Ciekawostką jest, że diody wokół encodera mogą na 4 różne sposoby wyświetlać poziom głośności. Dzięki zastosowaniu encodera poziom wzmocnienia nie działa liniowo. Dla zakresu od minimum do -48 dB regulacja działa w krokach co 2 dB, od -48 dB do -20 dB co 1 dB, zaś od -20 dB do 0 dB w krokach co 0,5 dB. Końcówki mocy zasilające przetworniki to moduły PWM, czyli pracujące w klasie D. Wysokotonowa końcówka oddaje moc do 50 W, niskotonowa do 100 W. Obie końcówki są wyposażone w limitery. Konstrukcja Eve Audio SC207 jest w stanie oddać 106 dB poziomu maksymalnego (max SPL) z odległości 1 m – jak na takie „maleństwa” do naprawdę znakomity wynik... Teraz czas na wrażenia odsłuchowe. Z poprzednich testów odsłuchowych wiedziałem, że Eve Audio MAJĄ środek :-) A to dla mnie ważna sprawa, gdyż wbrew ogólnoświatowej modzie na charakterystę a'la uśmiech dyskoteki, uważam że to środkowe pasmo decyduje o jakości miksu. To w tym zakresie określa się charakter muzyki. Pamiętałem też, że SC207 miały naprawdę fajny dół pasma – punktowy, a zarazem brzmiący, no i czytelną górkę. W pierwszej kolejności zacząłem porównywać SC207 z moimi APS AEONami. Fakt – APSy są dużo większe, mają wyloty bass-reflex z przodu i grają realnie od 33 Hz. Ale Eve Audio SC207 wcale dużo nie ustępują większej konstrukcji, bo podawane przez producenta 44 Hz są naprawdę realną wartością. Rzadko zdarza się, że dane producenta nie są „naciągane” :-P Tym większy szacun dla Eve Audio. Od razu też, z uwagi na bliskość ściany od tyłu, gdzie znajdują się wyloty bass-reflex, załączyłem filtr dolnopasmowy i dostosowałem ten zakres dla zachowania równowagi tonalnej. Czas na miks! Czas testowania monitorów Eve Audio SC207 przypadł na okres, gdy pracowałem nad miksem koncertowego nagrania współczesnej „rozrywkowej” wersji Mesjasza Haendla. Dzieło na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów oraz sekcję jazzową nagraliśmy na 48 kanałach. Monitory SC207 znakomicie wsparły mnie w pracy. Całościowy odsłuch materiału, jak i poszczególnych tracków sprawiał wrażenie dużej ilości powietrza, jakby poszczególne partie instrumentów oddychały... Czytelność górnego pasma odpowiedzialnego za transjenty jest wręcz genialna. O ile na moich APS AEONach zdarzało się, że nie dosłyszałem jakichś zniekształceń, przydźwięków czy oddechów, to na skomplikowanej brzmieniowo 48-śladowej sesji monitory SC207 nie zawiodły ani razu. Nie wiem jak to zrobili, ale środek pasma jest realizowany również perfekcyjnie. A przecież można by się spodziewać, że skoro przetwornik LF pracuje od 44 Hz do 3000 Hz, to muszą być jakieś straty na jakości... Nic z tych rzeczy! Czytelność i klarowność są zachowane również w środkowym paśmie. Delikatny ruch tłumikiem w DAWie jest natychmiast słyszalny, podobnie kwestia użycia korekcji. Doskonale słychać na SC207 stereofonię. Mimo ustawieniu testowanych monitorów od wewnątrz pary APSów, stereofonia nic nie traci w szerokości bazy. Doskonale kontroluje się również głębię miksu. Ciekawe, że nawet pogłosowanie jest czytelniejsze, niż na moich AEONach... Zaskakujące jest niskie pasmo. Bas jest zarazem punktowy, jak wybrzmiewający. Ale nie wlecze się jak wiecie-co-po-czym :-) Skok membrany jest spory, a zawieszenie dość elastyczne. Na pewno wiele z tego zawdzięczamy materiałowi i konstrukcji membrany. Z całą pewnością dołu nie brakuje. Wrażeniowo jest nawet nieznacznie podkreślony zakres 55 – 70 Hz. Fajnie to „gada”. Co ciekawe, basu jest również sporo nawet przy niskich poziomach wzmocnienia... Na monitorach pracowało również kilku znajomych realizatorów, m.in. Przemek Ślużyński. W każdym przypadku pośród zalet tych monitorów wymieniali nienachalną czytelność górnego pasma i szybki, świetnie kontrolowalny, a przy tym zaskakująco atrakcyjny brzmieniowo dół. Przy tym nie było mowy o „upiększaniu” brzmienia przez SC207 – niedociągnięcia czy błędy były natychmiast lokalizowane. Faktem jest, że w zestawieniu z 8-calowymi przetwornikami i o wiele większą objętością obudowy monitorów APS AEON, bas oferowany przez SC207 nie schodzi tak nisko, jednak fakt reprodukcji pasma poniżej 50 Hz daje w większości przypadków wystarczający komfort pracy. Jeśli by dopuścić do głosu odrobinę dziennikarskiego malkontenctwa dziwną rzeczą może się wydać to, że producent nie wyposażył tych monitorów w wejścia cyfrowe. We współczesnych mocno zcyfryzowanych studiach nietrudno o cyfrowe wyjście z karty bądź interfejsu audio. To by oszczędziło jedną zamianę A/C/A... trzeba zaznaczyć przy tym, że jakość przetworników analogowo-cyfrowych i cyfrowo-analogowych firmy Burr-Brown, jak ich implementacja nie budzą absolutnie żadnych zastrzeżeń. Instalując w pierwszej kolejności monitory w swoim domowym studiu miałem wątpliwości co do otworów bass-reflex umieszczonych z tyłu, czy po usytuowaniu monitorów blisko ściany nie będzie to generować problemów z niskim pasmem. Po skalibrowaniu monitorów przy użyciu dedykowanego korektora nie było z tym problemów. W zasadzie jedyną rzeczą, do której można się przyczepić w charakterystyce pracy testowanych monitorów jest dość niski headroom wejść – maksymalny poziom wejściowy to +8 dBu. Trzeba na to uważać, bo po przekroczeniu tego poziomu pojawia się przesterowanie. Przyznaję, że bardzo przypadła mi do gustu filozofia firmy Eve Audio: „Listen to EVE Audio for yourself. And let your ears decide”. Monitory Eve Audio SC207 przekonały do siebie nie tylko mnie, ale całą redakcję. W kategorii niewielkich odsłuchów ten model należy do zdecydowanych liderów rynku. To bardzo udana konstrukcja o rewelacyjnej precyzji w brzmieniu. Najistotniejszą zaletą jest fakt naprawdę wyrównanego pasma przenoszenia z tolerancją +/-1,5 dB oraz wielka dbałość o weryfikację jakości każdej pary monitorów (!). Wprawdzie produkcja odbywa się w Chinach, ale wyśrubowane warunki kontroli jakości, częste wizyty w fabryce szefa Eve Audio - Rolanda Stenza, jak również fakt przeprowadzania weryfikacyjnego badania pasma przenoszenia każdego monitora w siedzibie firmy Eve Audio w Berlinie wzbudzają zaufanie. Potencjał Eve Audio SC207 sprawia, że mogą pełnić rolę monitorów referencyjnych w kategorii monitorów bliskiego pola. To wiarygodne narzędzie w pracy każdego profesjonalisty, czy to w komercyjnym studiu, czy domowym. Gorąco polecamy!

Autor recenzji: e-muzyk.pl

Ocena produktu: Ocena produktu 5/5

Średnia ocena (5/5): Średnia ocena 5/5
Wszystkich recenzji produktu: 1

Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 100 punktów które będziesz mógł wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

Zobacz szczegóły produktu Napisz recenzję

Przejdź do strony głównej

Nasze nowości

Studiologic SL73 Studio - widok z góry

Studiologic SL73 Studio1 552,00 zł brutto1 261,79 zł netto

Studiologic Numa Compact 2x - widok z góry

Studiologic Numa Compact 2x2 813,00 zł brutto2 286,99 zł netto

RODELink TX-XLR - panel przedni

RODELink TX-XLR1 212,00 zł brutto985,37 zł netto

AKAI MPC LIVE - widok z góry

AKAI MPC LIVE5 190,00 zł4 849,00 zł brutto3 942,28 zł netto

AKAI FORCE - widok z góry

AKAI FORCE6 449,00 zł brutto5 243,09 zł netto

PreSonus StudioLive 16 - widok z góry

PreSonus StudioLive 167 543,00 zł brutto6 132,52 zł netto

PreSonus SW5E - panel przedni

PreSonus SW5E1 818,00 zł brutto1 478,05 zł netto

PreSonus Studio 1810 - panel przedni

Presonus Studio 18101 710,00 zł1 159,00 zł brutto942,28 zł netto

Cennik

Pobierz cennik PDFPobierz cennik HTMLPobierz cennik XLS

Opinia o produkcie

RME Fireface UFX, to najczęściej wybierany interfejs z rodziny kart RME. Znakomite wykonie, intuicyjna obsługa, masa funkcji - sprawia iż jest to narzędzie…
Ocena produktu 5/5